Owoc kruszyny. (http://atlasflory.type.pl/gfx/rekord/680-3-frangula_alnus.jpg)
A tu kolorek uzyskany z niej.

Poniżej przepis jaki zastosowałam.
Po dodaniu żelaza kolor miał zdecydowanie bardziej zielono-oliwkowy ocień, a przy miedzi wpadał bardziej w morski.
| 10.30 | Owoce kruszyny 10 garści w garnku mosiężnym, 5 w garnku żelaznym rozdrobnione zalane 2l - mosiężny, 1l-żelzny wody postawione na ogień. |
| 12.00 | Roztwór doprowadzony do 80°C, barwnik wygotowuje się, woda zmienia kolor na niebiesko szary. |
| 12.30 | Odcedzenie owoców kruszyny z roztworu, dodanie zaprawionej ałunem wełny, lnu i niezaprawionego jedwabiu. |
| 13.45 | Zdjęte z ognia dodany ocet, pozostawione do ostygnięcia |
| 14.50 | Materiały zaniesione do Jankówki celem wypłukania. |
| 15.20 | Wypłukane materiały pozostawione do wyschnięcia |
| Wszystkie materiały zabarwiły się na odcienie zielonego, kolor nie jest tak intensywny jak przed wypłukaniem, następnym razem pozostawię na całą noc w roztworze by sprawdzić czy materiały lepiej utrwalą barwnik w sobie |