niedziela, 30 marca 2014

Strzyżenie owiec

Ostatnie wolne dni spędziliśmy na lenieniu się.... wróć... to nie ten rok.

O lenieniu się marzę od dłuższego czasu, ale nie mam kiedy.

W sobotę pojechaliśmy do koleżanki prowadzącej Agroturystykę Przy Wąwozie w Karmanowicach. Polecam zresztą to miejsce, świetne na wypad za miasto i chwilę relaksu.

http://www.przywawozie.pl/

facebook 1

facebook 2

Koleżanka jakiś czas temu sprawiła sobie owieczki, sztuk dwie, jakaś rasa mięsna, co prawda na mięso nie przeznaczone ale tylko takie dało się kupić w okolicy.

Przyszła wiosna i owieczkom zrobiło się ciepło, futerko akurat na strzyżenie.

No i co nam zostało jak nie pomóc koleżance i zaopiekować się wełenką?

Tutaj owce przed strzyżeniem, zdjęcie z profilu Przy Wąwozie z facebooka

Ostrzegam przed drastycznymi zdjęciami, to był nasz pierwszy raz i owcy też więc fryzura jest kiepska. Dodam tylko że pierwszą strzygliśmy ok 3 godz. a drugą nieco krócej 1,5godz.



 





 











Dostałam ze strzyżenia dwa wory runa owczego, teraz jedynie pranie czesanie przędzenie barwienia i tkanie :P

A na osłodę mały kozi szkrab, gdzie jest przód tej kózki ?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz