piątek, 22 stycznia 2016

Co z polskim runem?





Postawiłam to pytanie bo sama staram się przerabiać runo z okolicznych owiec.

Jest to praca niewdzięczna, zwłaszcza że większość hodowców uważa wełnę za odpad i nie traktuje jej dobrze. Chociaż uczulam na pewne rzeczy zaprzyjaźnionych hodowców maleńkich stad po 2-3 owce. To jednak często zdarza mi się dostać wełnę w fatalnym stanie.

Brudną, w odchodach, zmieszaną w bardzo dużą ilością drobniutkiego siana, źle ostrzyżoną.

Siadam wtedy i zastanawiam się czy bawić się w kopciuszka czy po prostu wszystko wyrzucić. Tak wyrzucić, bo ogrom pracy jaki musiałabym włożyć w wyprowadzenie tej wełny po prostu się nie opłaca.

Zapraszam na bardziej rozwinięty tekst o problemie TUTAJ




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz